Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser nie żyje. Spadł z autokarem w przepaść

8 sierpnia 2009, 20:06
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nad światkiem bokserskim zawisło złowrogie fatum. Kolejny pięściarz stracił życie w tragicznych okolicznościach. Panamczyk Jose "Maco" Arboleda zginął w wypadku. Autokar, którym jechał na trening, spadł z klifu w przepaść. Bokser miał zaledwie 27 lat.

Arboleda doznał urazów żołądka i płuc, ale niemal przez dobę walczył o życie w szpitalu. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować.

Dorobek zmarłego panamskiego pięściarza to 23 zwycięstwa (9 KO), dwa remisy i cztery porażki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj