Mike Tyson staje na nogi po śmierci córeczki
Po tragicznej śmierci córeczki Mike Tyson przez długi czas unikał publicznych wystąpień. Niedługo jednak bokser gościnnie wystąpi w serialu i twierdzi, że to najlepsze, co mogło mu się ostatnio przytrafić. Przygodę z aktorstwem traktuje jak rodzaj terapii po śmierci córeczki.
- Mike Tyson znów będzie walczył
- Bokserski hit: Tyson kontra Holyfield!
- Tragedia była blisko. Zobacz wideo
- Tyson wziął ślub tuż po śmierci córki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tyson wystąpi w serialu dwójki swoich bliskich znajomych, Michaela Strahana i Daryla Mitchella. "Znam Daryla od ponad 25 lat, a Michaela poznałem dopiero niedawno. Ich propozycja nie mogła pojawić się w lepszym momencie. Ciągle rozpamiętuję śmierć mojej córki" - powiedział Tyson.
>>>Córeczka Mike'a Tysona nie żyje
"Cały czas siedziałem w domu. Miałem depresję. Jeszcze nigdy w życiu nie czułem się tak przytłoczony. Pracuję, aby nad tym zapanować. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy przeszli przez to samo. Wiem, że ból nigdy nie minie. Można się do niego jedynie przyzwyczaić. To koszmar" - dodaje bokser.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!