Kliczko obronił mistrzowski pas
Ukrainiec Witalij Kliczko obronił tytuł bokserskiego mistrza świata organizacji WBC w wadze ciężkiej. W Los Angeles wygrał z niepokonanym dotychczas Chrisem Arreolą. Amerykanin nie wyszedł do jedenastej - przedostatniej - rundy.
- "Proszę Boga, żeby nic im się nie stało"
- Tak Kliczko zwyciężył w starciu gigantów
- Mistrz świata to damski bokser
- Sprawdź, kto jest najlepszym bokserem świata!
- Bracia Kliczko będą walczyć, jak mama pozwoli
- Kliczko rozdał 100 wejściówek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
38-letni Kliczko odniósł trzecie z rzędu zwycięstwo po powrocie na ring po prawie czteroletniej przerwie. Jego bilans pojedynków wynosi obecnie 38-2.
Dziesięć lat młodszy Arreola, noszący przydomek "Koszmar", szybko musiał zweryfikować plany zdobycia jako pierwszy pięściarz meksykańskiego pochodzenia pasa mistrzowskiego
kategorii ciężkiej. W konfrontacji z dziewięć centymetrów wyższym Ukraińcem przyjął sporo ciosów prostych, a nie miał praktycznie żadnych atutów, aby skutecznie odpowiedzieć.
Po pojedynku twardziel, za jakiego uważany był Arreola, popłakał się i przepraszał kibiców. To była jego pierwsza porażka po 27 kolejnych wygranych.
Po dziesięciu rundach Kliczko zdecydowanie prowadził na kartach punktowych wszystkich sędziów. Statystyki pojedynku nie pozostawiły żadnych złudzeń - Ukrainiec wyprowadził 802 ciosy, z
których 301 doszło celu. Z kolei na 331 uderzeń pretendenta do tytułu tylko 86 było skutecznych.
Brat Witalija, Władimir Kliczko, jest czempionem IBF i WBO wagi ciężkiej.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!