"Prawdopodobnie straciliśmy Kubicę"
Po wyścigu o Grand Prix Japonii na torze Suzuka szef zespołu Toyoty John Howett nie ma już nadziei. "Prawdopodobnie straciliśmy Roberta Kubicę" - powiedział w wywiadzie dla BBC. A jeszcze przed weekendem mówił, że jest zainteresowany pozyskaniem Polaka na przyszły sezon.
- Kubica o krok od nowego zespołu!
- Kubica zastąpi Alonso w Renault?
- Kubica w ogonie na treningu w Japonii
- Słabe kwalifikacje Roberta Kubicy
- Toyota chce podkupić Kubicę
- To już oficjalne: Alonso w Ferrari!
- Kubica dziewiąty w Grand Prix Japonii
- To już pewne! Kubica kierowcą Renault
- Barrichello nie podpisał kontraktu z Williamsem
- Legenda F1 może zostać nowym szefem Kubicy
- Robert Kubica drugi na mecie!
- Kierowca F1 ukarany, bo chciał się bić
- Kubica z dobrym czasem. Udane kwalifikacje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Howett podkreślił, że Toyota chce zbudować zespół, który będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. W tym celu prowadził rozmowy zarówno z Kubicą, jak i Finem Kimim Raikkonenem, który po obecnym sezonie opuści ekipę Ferrari. W obecnym sezonie barwy Toyoty reprezentują Włoch Jarno Trulli i Niemiec Timo Glock. Dziś w Japonii pierwszy z nich był drugi, ale to nie zmieniło sytuacji Polaka.
"Trulli wykonał kawał dobrej roboty, ale o kontrakcie na nowy sezon nie decyduje jeden wyścig. Na numer jeden w naszym zespole potrzebujemy chyba jeszcze kogoś lepszego" - przyznał w wypowiedzi dla BBC Howett. Szybko dodał jednak, że raczej nie będzie to Kubica. "Prawdopodobnie straciliśmy Roberta. Poczekajmy jeszcze parę dni i wszystko będzie jasne, choć on już raczej nie jest dla nas" - powiedział szef Toyoty.
Po tej wypowiedzi Howetta wszystko wskazuje na to, że Polak zdecydował się na zamianę BMW-Sauber na Renault, gdzie miałby zastąpić Fernando Alonso, który przenosi się do Ferrari. Hiszpan polecił Kubicę swojemu dotychczasowemu pracodawcy, podkreślając, że jego zdaniem to jeden z najlepszych kierowców w F1.
Kubica z kolei przyznał w czwartek, że na 90-95 procent już wie, w jakim zespole będzie jeździł. "Nie ma jeszcze podpisanej umowy, dlatego nie zdradzę nazwy teamu" - powiedział.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!