Dziennik.plSport

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

"Prawdopodobnie straciliśmy Kubicę"

2009-10-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Po wyścigu o Grand Prix Japonii na torze Suzuka szef zespołu Toyoty John Howett nie ma już nadziei. "Prawdopodobnie straciliśmy Roberta Kubicę" - powiedział w wywiadzie dla BBC. A jeszcze przed weekendem mówił, że jest zainteresowany pozyskaniem Polaka na przyszły sezon.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Howett podkreślił, że Toyota chce zbudować zespół, który będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. W tym celu prowadził rozmowy zarówno z Kubicą, jak i Finem Kimim Raikkonenem, który po obecnym sezonie opuści ekipę Ferrari. W obecnym sezonie barwy Toyoty reprezentują Włoch Jarno Trulli i Niemiec Timo Glock. Dziś w Japonii pierwszy z nich był drugi, ale to nie zmieniło sytuacji Polaka.

"Trulli wykonał kawał dobrej roboty, ale o kontrakcie na nowy sezon nie decyduje jeden wyścig. Na numer jeden w naszym zespole potrzebujemy chyba jeszcze kogoś lepszego" - przyznał w wypowiedzi dla BBC Howett. Szybko dodał jednak, że raczej nie będzie to Kubica. "Prawdopodobnie straciliśmy Roberta. Poczekajmy jeszcze parę dni i wszystko będzie jasne, choć on już raczej nie jest dla nas" - powiedział szef Toyoty.

Po tej wypowiedzi Howetta wszystko wskazuje na to, że Polak zdecydował się na zamianę BMW-Sauber na Renault, gdzie miałby zastąpić Fernando Alonso, który przenosi się do Ferrari. Hiszpan polecił Kubicę swojemu dotychczasowemu pracodawcy, podkreślając, że jego zdaniem to jeden z najlepszych kierowców w F1.

Kubica z kolei przyznał w czwartek, że na 90-95 procent już wie, w jakim zespole będzie jeździł. "Nie ma jeszcze podpisanej umowy, dlatego nie zdradzę nazwy teamu" - powiedział.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«