Massa w bolidzie. Pierwszy raz od wypadku
Felipe Massa, po raz pierwszy od lipcowego wypadku podczas kwalifikacji do wyścigu o Grand Prix Węgier, jeździł bolidem Formuły 1. Brazylijski kierowca prowadził na torze we Fiorano ubiegłoroczny model teamu Ferrari - F2007.
- Massa wrócił na tor, ale wygrał Schumacher
- Barrichello nie podpisał kontraktu z Williamsem
- Massa ścigał się na symulatorze
- Massa pomacha flagą w Sao Paulo
- Massa wraca na tor. Na testy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Testy te odbył na obiekcie położonym blisko głównej siedziby włoskiej ekipy w Maranello i - zdaniem obserwatorów oraz szefów teamu - wypadły pomyślnie.
Massa przeszedł w piątek w Paryżu szczegółowe testy medyczne lewego oka, które ucierpiało w wyniku uderzenia metalową sprężyną, urwaną z innego bolidu podczas drugiej części kwalifikacji do GP Węgier. Wyniki wskazują, że nie ma on żadnych problemów ze wzrokiem i może się ścigać na torze.
W lipcu z pękniętą czaszką i licznymi obrażeniami głowy Brazylijczyk trafił wprost z Hungaroringu na stół operacyjny w wojskowej klinice w Budapeszcie, gdzie przez dwa dni był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Dziesięć dni po wypadku wrócił do Sao Paulo, a później przeszedł kolejną operację w USA i wciąż przechodzi intensywną rehabilitację.
Od wizyty na Węgrzech nie siedział w bolidzie, ale zdaniem lekarzy będzie mógł wrócić do startów w Formule 1 w przyszłym roku, a być może także uczestniczyć w przedsezonowych testach nowego bolidu Ferrari.
W najbliższą niedzielę Massa będzie obecny na torze Interlagos pod Sao Paulo, gdzie zostanie rozegrany przedostatni wyścig tegorocznych MŚ. Będzie powiewał flagą w biało-czarną szachownicę, gdy na metę wjedzie zwycięzca Grand Prix Brazylii.
Od przyszłego roku jego partnerem w teamie Ferrari będzie Hiszpan Fernando Alonso, dwukrotny mistrz świata (2005-06).












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!