Miał walczyć przed Gołotą. Jest zatrzymany
Łódzka policja zatrzymała wieczorem Artura Szpilkę - zawodowego boksera, mistrza Polski w kategorii ciężkiej. Dziś pięściarz miał stoczyć walkę przed pojedynkiem Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem, nazywanym przez wielu "walką stulecia".
- Bokser za ciężki. Zapłaci na dom dziecka
- Gołota na ratunek zatrzymanemu bokserowi
- Bokser za kratami. Sąd go zwolni?
- Gołota cięższy od Adamka o prawie 20 kg
- Adamek: Ojciec Rydzyk to kozak
- Gołota ma treningi z Lepperem!
- Amerykanie sędziami w walce Gołoty i Adamka
- "Jestem przeciwny walce Gołoty z Adamkiem"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował sierżant Michał Szewczyk z łódzkiej policji, bokser został zatrzymany na podstawie nakazu sądu w Myślenicach (Małopolskie).
20-letni Artur Szpilka podczas dzisiejszej gali boksu zawodowego w Łodzi miał stoczyć walkę w kategorii junior ciężkiej z dwa razy od niego starszym ostatnim "biało-czerwonym" medalistą olimpijskim w boksie Wojciechem Bartnikiem.
Dlaczego konkretnie został zatrzymany - tego na razie nie wiadomo. Policja dopadła Sz. tuż po oficjalnej ceremonii ważenia pięściarzy przed dzisiejszą galą.
"Nie mogę w to uwierzyć, mam nadzieję, że to jakaś pomyłka. Artur gdzieś tam zbłądził, ale ciągle liczę, że do walki dojdzie. Przecież bardzo ciężko pracowałem przez
ostatnie dwa miesiące i chcę boksować" - powiedział Bartnik, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie (1992).
"Jeśli do tej walki nie dojdzie, to godzina rozpoczęcia gali się nie zmieni, będzie nią 18.00. Dodatkowo odbędzie się pojedynek Artura Sieradzkiego z Czechem Davidem
Viceną" - poinformował Paweł Wójcik, rzecznik prasowy Polsat Boxing Night.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!