Walka stulecia! Adamek zlał Gołotę!
To była prawdziwa masakra i triumf szybkości nad siłą. Walka stulecia zakończyła się klęską Andrzeja Gołoty. Od pierwszej rundy dominował Góral z Gilowic. Na korpus i głowę Gołoty sypały się straszliwe ciosy. Wreszcie w piątej rundzie po fantastycznej serii Adamka jego rywal padł na deski. Potem sędzia przerwał walkę.
- "Gołota był jak żywy worek do obijania"
- Gołota: Może boks już nie jest dla mnie
- Adamek: Nikogo się nie boję
- Adamek: Ojciec Rydzyk to kozak
- Gołota ma treningi z Lepperem!
- Gołota cięższy od Adamka o prawie 20 kg
- Oto prawdy i mity o Andrzeju Gołocie
- Adamek kontra Gołota. Walka nieważna?
- Gołota na ratunek zatrzymanemu bokserowi
- "Nie chodzi o to, by zarobić parę złotych"
- "Chwała Gołocie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obaj bokserzy walczyli o pas IBF International, ale dla nich nie miał on wielkiego znaczenia. Obaj mieli za to do wyrównania osobiste porachunki. Dla Gołoty i Adamka liczy się prestiż, honor, a także miano najlepszego polskiego boksera wszech czasów. I oto tak naprawdę walczyli obydwaj tytani polskiego boksu.
I runda:
Tomasz Adamek zaczął lewymi prostymi, a potem na tułów i głowę Gołoty posypała się cała seria ciosów. Gołota to przetrzymał chowając się za gardą. Ważący prawie 20 kilo mniej Adamek jest wyraźnie szybszy. Gołota na razie nie może złapać właściwego rytmu. Potężny prawy Adamka i Gołota na deskach!. Ma rozbity łuk brwiowy. Runda zdecydowanie dla Adamka!
II runda:
Gołota wyraźnie poluje na jeden cios. Adamek wyprzedza swojego rywala. Fantastyczna seria ciosów Adamka. Dwa sierpowe dochodzą do głowy Gołoty, który jest zalany krwią z kontuzjowanego łuku brwiowego. Mimo tego podopieczny Sama Colony nie rezygnuje. Jest niestety za wolny w stosunku do Adamka. Kolejna runda dla Górala z Gilowic.
III runda:
Adamek znajduje lukę w gardzie Gołoty i znów na jego głowę spada kilka mocnych ciosów. Mimo tego Gołota wciąż prze do przodu. W pewnej chwili nawet opuścił ręce i samym balansem ciała unika ciosów Adamka. Ta runda jest już jednak bardziej wyrównana, ale znów dla Adamka.
IV runda:
"Góral! Góral!" - publiczność jest wyraźnie za Adamkiem. Potężny sierp trafia Gołotę, który zachwiał się na nogach. Klinczuje, żeby odpcząć i przetrzymuje bombardowanie ze strony Adamka. Gołota odpowiada jednym celnym ciosem. Nie robi on jednak Góralowi większej krzywdy. Kolejna runda dla Adamka. Na razie żółw walczy kobrą. Różnica w szybkości jest ogromna.
V runda:
Potężny cios Adamka i Gołota deskach! Wstaje, ale potem spada na niego znów cała seria morderczych ciosów Górala. Sędzie przerywa walkę przed czasem!. Gołota jest półprzytomny. Królem polskiego boksu jest Tomasz Adamek!
"Żle się chyba przygotowałem. Źle wszedłem w walkę" - powiedział w "Polsacie" po walce Andrzej Gołota.
"Pokazałem to, co najlepiej potrafię robić. Idę w górę, do ciężkiej, by zdobyć pas. Poczekajcie wszyscy, a zobaczycie, że Polak potrafi" - powiedział szczęśliwy Tomasz Adamek.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!