Dziennik.plSport

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Gołota: Może boks już nie jest dla mnie

2009-10-25 | Ostatnia aktualizacja: 20:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ponad półtorej godziny potrzebował Andrzej Gołota, by dojść do siebie po przegranej walce z Tomaszem Adamkiem. Gdy wreszcie wyłonił się z szatni, wyglądał na załamanego. "Może boks już nie jest dla mnie" - zastanawiał się 41-letni niedoszły mistrz świata.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W trwającym niespełna kwadrans pojedynku Gołota przyjął bardzo dużo ciosów na głowę. Zaraz po jego zakończeniu pojawiły się informacje, że trafi do szpitala na badania. Z szatni wyszedł dopiero po pierwszej w nocy.

>>> Czytaj więcej o walce stulecia!

"Chciałbym przeprosić wszystkich kibiców, którzy przyszli mnie zobaczyć, że nie wygrałem. Może boks nie jest już dla mnie" - powiedział Gołota, który mocno zaciągnął czapkę na głowę. O pojedynku mówił niewiele. "Tragedia, tragedia..." - powtarzał doświadczony pięściarz, były pretendent do tytułów mistrzowskich w kategorii ciężkiej.

Gołota ponownie miał poważne problemy z lewą ręką. Niewiele zadawał ciosów prostych, które rozpoczynają akcje i kiedyś były jego znakiem firmowym. "Znowu odnowiła się kontuzja łokcia. Trzeba będzie zająć się nim, potrzebna będzie chyba operacja" - stwierdził.

>>> Czytaj także o Tomaszu Adamku, który nikogo się nie boi

Przygnębiony porażką swego podopiecznego był także szkoleniowiec Sam Colonna: "Nie wiem, co się stało, był dobrze przygotowany" - mówił Amerykanin o Gołocie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«