"Tiger" dziś znów wypowiedział się o Polakach, którzy nie akceptują mniejszości seksualnych. Bokser na łamach "Newsweeka" pod ich adresem nie szczędził ostrych słów.

Nie mogę tego zrozumieć: co to kogo, kur... obchodzi, kto z kim śpi? Albo dlaczego, my, Polacy, patrzymy, ile samochodów ma sąsiad? Wie pani, że słowo "homofobia" poznałem dopiero w Polsce? (...) My, Polacy, jesteśmy jak wieśniaki, które nie zjedzą czegoś, czego nie znają. A ja uważam, że trzeba być ciekawym nowych smaków, trzeba poznawać nowe rzeczy - grzmi w "Newsweeku" Michalczewski. 

Większość ludzi, którzy mają z tą moją wypowiedzią problem, nawet nie kiwnęła palcem, żeby dzieci z rodzin patologicznych miały lepiej. Ale są przeciwko. "Nie i koniec! Wy, geje, nie będziecie mieli dzieci!". Takie pier... przepraszam, mądrowanie się. To są zwykli obłudnicy - twierdzi były bokser.