Przedstawiciele światowej federacji zmianę tę zapowiadali już wcześniej. Uważają, że dzięki temu może dojść do walk gwiazd podczas igrzysk, co spowoduje wzrost zainteresowania boksem.

- Obecnie trudno mi oszacować ilu zawodowców wystartuje w Brazylii. Część na pewno spróbuje swoich sił w turnieju kwalifikacyjnym - powiedział prezes AIBA Ching-Kuo Wu.

O 26 miejsc w turnieju olimpijskim zawodowcy powalczą w Wenezueli.

Zdaniem agencji AP ściągnięcie naprawdę głośnych nazwisk może się jednak okazać trudne. Boksera na igrzyskach czeka nawet pięć walk w trakcie dwóch tygodni, za które, w przeciwieństwie do wielkich gal, nie otrzyma wynagrodzenia. Do tego dochodzą bardzo restrykcyjne przepisy antydopingowe.

Choć zobaczenie na igrzyskach Władimira Kliczki czy Floyda Mayweathera byłoby dla fanów nie lada gratką, część profesjonalnych zawodników apeluje jednak do włodarzy światowego boksu o poważne przemyślenie tej decyzji. - Nie chciałbym sytuacji, w której 30-letni zawodowiec, były mistrz świata, trafia w pierwszej fazie igrzysk na 17-letniego chłopaczka ze Szwecji i nokautuje go tak, że ten zapada w śpiączkę - powiedział David Haye.

Igrzyska rozpoczynają się 5 sierpnia.