36-letni Włodarczyk, były mistrz świata WBC i IBF, w marcu ubiegłego roku wrócił na ring po kilkunastomiesięcznej przerwie. Od tego czasu stoczył trzy pojedynki, wszystkie wygrane, w tym dwa przez nokaut. Zwycięstwo w Poznaniu pozwoliłoby mu przystąpić do walki o tytuł z aktualnym mistrzem świata Muratem Gasijewem.

Rywal Polaka Gevor to nowa nadzieja niemieckiego boksu. Jak dotąd nie zaznał goryczy porażki, ma na koncie 22 zwycięstwa, z czego 10 przez nokaut. Niemiec miał być obecny na konferencji, ale w ostatniej chwili odwołał przyjazd do Poznania.

Gevor zachował się trochę nieelegancko, wczoraj o północy dowiedzieliśmy się, że jednak nie przyjedzie. Były podawane różne powody, ale to w tej chwili nie jest istotne. Dużymi krokami zbliża się najważniejsza dla niego walka w życiu i być może po prostu stchórzył. Nie chciał spojrzeć Krzyśkowi prosto w oczy. Muszę przyznać, że w trakcie 18 lat mojej pracy w boksie zawodowym takiego przypadku jeszcze nie miałem - powiedział promotor gali Andrzej Wasilewski.

Włodarczyk oglądał walki najbliższego przeciwnika. Przyznał, że Gevor to "nieprzyjemny rywal". 

Boksuje "rozrywając" dystans. Myślę, że nie można mu dać za dużo pola manewru i prostymi ciosami przycisnąć go. Nie wiem jak on czuje się pod presją, przyciśnięty do lin, to wszystko się okaże. Trzeba wykorzystać wszystkie jego najsłabsze strony. Chcę być przygotowany w 100 procentach na dobry boks, na to, co potrafię robić najlepiej. Postaram się wygrać przed czasem - mówił Włodarczyk.

Trener Polaka Fiodor Łapin zapewnił, że jego podopieczny będzie znakomicie przygotowany do walki z Gevorem.

Mamy bardzo mocnych sparingpartnerów. W poniedziałek przyjeżdża do Polski znakomity pięściarz z Wielkiej Brytanii Craig Kennedy. Chcemy, żeby trochę Krzyśkowi napsuł krwi, tak by musiał dać z siebie wszystko. Mamy zaplanowane sparingi na 10 i 12 rund. Myślę, że Krzyśkowi motywacji nie brakuje, inaczej skończyłby karierę. On chce, żeby ten pas znów do niego wrócił - tłumaczył Łapin.

Podczas poznańskiej gali boksu oprócz starcia Włodarczyka z Gevorem odbędzie się pięć lub sześć innych pojedynków.

Póki co, nie mamy jeszcze gotowej karty walk, ale na pewno dojdzie do pojedynku Patryka Szymańskiego z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem. Pierwszy z nich to wciąż perspektywiczny zawodnik, a Rafał już powoli kończy karierę. Patryk cały czas trenuje na Florydzie, ostatnia walka mu nie wyszła, choć ją wygrał. Pojedynek w Poznaniu pokaże, w którym jest miejscu - wyjaśnił Wasilewski.