Czterech chętnych na team Renault
Najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu zapadnie decyzja w sprawie przyszłości zespołu Renault, z którym związany jest Robert Kubica. Nie jest tajemnicą, że francuski koncern myśli o wycofaniu się z wyścigów bolidów. Rozważa obecnie cztery oferty od potencjalnych kupców.
- Chińczyk może zostać kolegą Kubicy
- Sprzedadzą Renault razem z Kubicą?
- Były szef Renault walczy o odszkodowanie
- Team Kubicy stracił kierowcę
- Ulga dla Kubicy. Renault wystartuje
- Rząd pomoże koncernom motoryzacyjnym
- Francuscy rodzice idą na wojnę z Renault
- Kubica ósmy we włoskim rajdzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, że zaangażowanie w Formułę 1 nie do końca odpowiada wizji rozwoju Renault, można było wnioskować z tonu niedawnych komentarzy szefa koncernu Carlosa Ghosna. Nie jest on wielkim zwolennikiem sportów motorowych. O wiele bardziej leżą mu na sercu technologie ekologiczne, których na razie nie da się pogodzić z potrzebami F1. Jeśli dodać do tego niedawne przejścia teamu związane z aferą singapurską oraz kryzys w branży motoryzacyjnej, który zmusił już do odrotu bolidy firmowane przez Toyotę i BMW, los Renault wydaje się przesądzony. Tyle tylko, że firma podpisała wcześniej ze Światową Federacją Samochodową (FIA) Umowę Concorde, która zobowiązuje ją do udziału w F1 aż do 2012 roku. Sposobem na wyjście z tej opresji może okazać się sprzedaż całego teamu z siedzibą w brytyjskim Enstone.
Jeszcze w zeszły czwartek, kiedy odbyło się posiedzenie zarząu Renault, mowa była o dwóch podmiotach zainteresowanych przejęciem kontroli nad teamem.
Jednym z inwestorów ma być firma Prodrive kierowana przez Davida Richardsa, byłego szefa temów BAR i Benetton. Gdyby wygrała ta knadydatura (popierana podobno przez management teamu), nazwa Renault zniknęłaby z F1, a francuski producent byłby tylko dostawcą silników. Drugi potencjalny kupiec, faworyzowany przez Ghosna i Berniego Ecclestonea, to Genii Capital zarządzana przez Gerarda Lopeza. W tym przypadku Renault pozostanie w nazwie, a szefem teamu będzie prawdopodobnie Craig Pollock, kiedyś założyciel teamu BAR i menedżer Jacquesa Villeneuve'a. Całkiem możliwe, że Kanadyjczyk, którego Kubica zastąpił w BMW Sauber, zostanie jego kolegą z teamu.
Ecclestone, zarządzający prawami komercyjnymi w F1, powiedział, że do Renault zgłosiło się jeszcze dwóch innych oferentów. Zarząd Renault zbierze się w tym tygodniu, według Ecclestone'a interes zostanie ubity przed świętami.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!