Dziennik.plF1

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Agresywny plan dla Roberta Kubicy

2010-03-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przygotowaliśmy agresywny plan rozwoju i tego się będziemy trzymać - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Eric Boullier, szef Roberta Kubicy. "Ukończenie wyścigu na 11. miejscu, czyli pierwszym, za które nie dostaje się punktów, było frustrujące" - dodał Boullier.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

PRZEGLĄD SPORTOWY: Jak oceni pan występ Roberta Kubicy w GP Bahrajnu?

ERIC BOULLIER: Ukończenie wyścigu na 11. miejscu, czyli pierwszym, za które nie dostaje się punktów, było frustrujące. Trudno się z tym pogodzić, ale takie są wyścigi. Pocieszające było jednak tempo, jakie Robert osiągał w trakcie wyścigu, bo było dobre. No a ponadto dobrze było przejechać pełny dystans i zebrać dane. Sprawdziliśmy auto w warunkach „bojowych".

PS: Jak ocenia pan kolizję na początku wyścigu pomiędzy Polakiem a Adrianem Sutilem, w wyniku której Kubica spadł na koniec stawki?

Nie dostaliśmy żadnej informacji od FIA, że zajmie się tym incydentem, więc najwyraźniej był to wypadek wyścigowy.

PS: Dlaczego tempo Roberta w drugiej połowie wyścigu regularnie spadało?

Bo ten występ był kompromisem. Po kolizji na starcie nie oczekiwaliśmy już wysokiej pozycji, więc potraktowaliśmy Grand Prix Bahrajnu jak symulację wyścigu. (...)

PS: Czy na następny wyścig w Australii szykujecie udoskonalenia?

Tak. Przygotowaliśmy agresywny plan rozwoju i tego się będziemy trzymać.

PS: Robert Kubica uważa, że tor w Australii będzie bardziej odpowiadał waszemu bolidowi.

Też tak sądzę. Jeśli nic nie wydarzy się na starcie w Australii, to powinno być dobrze.

p

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«