Kubica z udoskonalonym silnikiem
Już wkrótce Robert Kubica będzie miał w swoim bolidzie udoskonalony silnik. FIA zezwoliła ekipie Renault na wprowadzenie drobnych poprawek konstrukcyjnych. Motory Renault to jedna z najsłabszych jednostek napędowych w stawce.
- Schumacher niezadowolony z powrotu
- Polska firma chce mieć własny zespół F1
- Na bolidzie Kubicy przybywa logotypów
- Kubica najszybszy przed GP Australii
- Pietrow lepszy od Kubicy na treningu
- Kubica: Patrzyliśmy, co robi Jenson
- Renault będzie mogło poprawić silniki
- Agresywny plan dla Roberta Kubicy
- Nudna procesja zamiast GP Formuły 1
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Motory Renault to jedna z najsłabszych jednostek napędowych w stawce. Nieoficjalnie mówi się, że deficyt mocy do najlepszych - Mercedesa oraz Ferrari - wynosi od 15 do 30 KM. Jaka dokładnie jest moc silników F1? To pilnie strzeżona tajemnica. Szacuje się jednak, że stosowane tu wolnossące jednostki V8 o pojemności 2.4 litra osiągają około 750-800 KM.
Najgłośniej na niedobory mocy skarżyli się szefowie Red Bulla. - Trzeba coś z tym zrobić, inaczej skończy się na tym, że samochody napędzane silnikami Mercedesa wygrają wszystkie wyścigi - powiedział Christian Horner, którego team używa motorów Renault. Wiadomość o tym, że Renault złożyło do FIA poddanie o pozwolenie na modyfikacje, rozeszła się w Bahrajnie pocztą pantoflową, ale oficjalnie jej zaprzeczano.
Podczas konferencji prasowej spytaliśmy Sebastiana Vettela i Roberta Kubicę, czy faktycznie czują wielkie niedobory mocy. Obaj spojrzeli na siebie porozumiewawczo. - Silnik tu, silnik tam - odparł Vettel.
- W zeszłym roku wszyscy mieli podobne opinie, że motory Mercedesa są prawdopodobnie ciut lepsze od pozostałych, ale skoro poprawki silników są zamrożone, to co możesz zrobić? Sądzę jednak, że nie mamy powodów do obaw i nie jest to nasza słabość. No może odrobinę, ale bardzo trudno jest to zmierzyć. Bolidy za bardzo się różnią... - pokrętnie tłumaczył Niemiec.
p
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!