Na pierwszym treningu najlepszy był Kimi Raikkonen. Kierowca Ferrari wykręcił najlepszy czas - 1.19,580. Drugie miejsce zajął jego kolega z teamu Brazylijczyk Felipe Massa (1.20,062), a trzeci był rodak zwycięzcy Heiki Kovalainen z Renault (1.20,829).

Robert Kubica nawet nie pojawił się na torze. Polak nie chciał ryzykować wypadku na mokrej nawierzchni Interlagos. Oprócz naszego jedynaka w Formule 1 kibice podczas ćwiczeń nie zobaczyli także - drugiego kierowcy BMW Sauber Nicka Heidfelda, mistrza świata Fernando Alonso z McLarena i zawodnika Renault Giancarlo Fisichelli.

W drugim treningu Kubica wyjechał już na tor. Polak jeździł szybko i uzyskał szósty czas. Pierwszy był Lewis Hamilton, drugi Alonso, a trzeci Massa.

A już w niedzielę wielkie emocje. Po wyścigu o Grand Prix Brazylii poznamy mistrza świata Formuły 1. O tytuł walczy aż trzech zawodników - Lewis Hamilton i Fernando Alonso z McLarena oraz Kimi Raikkonen z Ferrari. Robert Kubica broni szóstego miejsca w klasyfikacji generalnej.

Polak nie ukrywa, że cieszy się z końca sezonu. Choć nasz kierowca jest szósty w klasyfikacji generalnej, to nie wpada w euforię. "Spodziewałem się trochę lepszych wyników" - powiedział dwa tygodnie temu Robert. O tym, kto zwycięży, przekonamy się w niedzielę (początek godz. 18.00).

Program Grand Prix Brazylii:
sobota:
3. trening - godz. 15.00
kwalifikacje - godz. 18.00
niedziela:
wyścig - godz. 18.00