Seksskandalista nie będzie oglądał Kubicy w Bahrajnie
Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej totalnie się skompromitował. Max Mosley ubrany w nazistowski mundur wziął udział w orgii seksualnej z pięcioma paniami lekkich obyczajów. Teraz gdy skandal ujawniła jedna z gazet najchętniej zapadłby się pod ziemię. Szef FIA nie będzie obecny podczas niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Bahrajnu.
- Seksskandal szkodzi Formule 1
- Mercedes i BMW żądają ukarania seksskandalisty
- Wszyscy chcą dymisji seksskandalisty
- Afera seksualna w Formule 1
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jednak nikt ze środowiska związanego z Formułą 1 nie rozpacza z tego powodu. Gdy skandal wyszedł na jaw Mosleya uznano za persona non grata.
Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej w liście skierowanym do wszystkich federacji krajowych i organów FIA przeprosił "za kłopoty i zamieszanie wywołane publikacją informacji na jego temat przez tabloid "News of the World" i zapowiedział skierowanie przeciw niemu pozwu do sądu.
Jednocześnie odrzucił sugestie o możliwej rezygnacji.
Max Mosley od 1960 roku jest żonaty. Jego ojciec Oswald, który zmarł w 1980 roku, był przed 1939 rokiem jednym z założycieli Brytyjskiego Związku Faszystów.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!