Kubica miał zresztą szansę na pierwszą wygraną w historii swoich występów w Formule 1. Lider wyścigu, Lewis Hamilton złapał gumę i ostatnie okrążenie przejechał już na "flaku". Gdyby wyścig potrwał jeszcze chwilę dłużej, Kubica zostałby królem Monaco. Ale i tak obserwatorzy zgodnie stwierdzili, że Polak jechał najlepiej z całej stawki kierowców.

>>> Zobacz jak Kubica objął prowadzenie w Monaco