Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef BMW: Na Hungagoring nie istnieliśmy

4 sierpnia 2008, 21:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Członkowie zespołu BMW Sauber chcą jak najszybciej zapomnieć o beznadziejnym występie podczas Grand Prix Węgier. Na torze Hungagoring niemiecka drużyna zdołała zdobyć zaledwie jeden punkt. "Właściwie nie uczestniczyliśmy w ściganiu się na torze Hungagoring" - ze smutkiem przyznaje Mario Theissen, szef Saubera.

Theissen zaprzeczył jednak stanowczo plotkom, mówiącym o tym, że BMW celowo odpuszcza końcówkę sezonu, by wprowadzić zupełnie nowy bolid w przyszłym roku.

"Absolutnie nie zamierzamy rezygnować z rozwoju naszego bolidu już teraz. Nasz cel na pozostałe trzy wyścigi w Europie i cztery poza Starym Kontynentem to powtórzenie wyników z pierwszej części sezonu. Planujemy wykorzystać tunel aerodynamiczny, by wprowadzić kilka poprawek, które powinny nam pomóc w powrocie na drogę prowadzącą do sukcesów" - zapowiada Theissen i dodaje, że nie wie, co dzieje się z maszynami BMW. W każdym razie nie jest to nic dobrego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj