Formuła 1 musi zacisnąć pasa
Jak tak dalej pójdzie, to Formuła 1, w której jeździ Robert Kubica będzie musiała zacisnąć pasa. "Trzeba doprowadzić do poważnego zmniejszenia kosztów ponoszonych na utrzymanie zespołów. Są one tak wysokie, że może to grozić krachem finansowym" - ostrzegają fachowcy.
- Kubica dostał nową broń
- Ośmiocyfrowy kontrakt Kubicy
- Ferrari chce przechwycić Kubicę
- Alonso ma już dość
- Ferrari nie dla Kubicy?
- Kubica: Wciąż jesteśmy za Ferrari
- Szef BMW wychwala Heidfelda
- Kolejny chętny na zakup zespołu Hondy
- To będzie "Grand Prix chaosu"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystkie zespoły działać będą teraz w ramach nowej organizacji, która działa pod nazwą FOTA (Formula One Teams Association).
FOTA ma prowadzić rozmowy z Międzynarodową Federacją Samochodów. Tematy, jakie będą poruszane to ewentualne zmiany w regulaminie mistrzostw świata czy warunki handlowe, które zabezpieczą finansowo wszystkie teamy.
"Musimy doprowadzić do poważnego zmniejszenia kosztów ponoszonych na utrzymanie zespołów, gdyż dzisiaj są one tak wysokie, że może to grozić krachem finansowym. To główne zadanie nowej organizacji zrzeszającej wszystkie ekipy" - uważają zrzeszeni w nowej organizacji działacze.
Najsłabsze finansowo zespoły chcąc startować w całym cyklu Grand Prix wydają około 100 mln dolarów. Z kolei najwięcej, bo 445,6 mln dolarów na zespół przeznaczy Toyota. Na drugim miejscu jest ekipa McLaren-Mercedes 433,3 mln, na trzecim Ferrari - 414,9 mln, na czwartym Honda - 398,1 mln.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!