Dziennik.plF1

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

BMW chce walczyć o mistrzostwo świata

2009-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 20:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tym razem nie było głośnej muzyki, laserowych efektów i tancerzy na scenie. W dobie oszczędzania team BMW Sauber, jak każdy inny, przeprowadził skromną prezentację na torze testowym imienia Ricardo Tormo pod Walencją. Kiedy goście zaczęli opuszczać miejsce premiery, kierowcy rozpoczęli pierwsze, ostrożne próby, które potrwają kilka dni - opisuje DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W wyjątkowo chłodny jak na Hiszpanię poranek na torze stawiła się ponad setka dziennikarzy i gości. Najnowszy bolid F1.09 odsłonili na głównej prostej kierowcy zespołu: Robert Kubica i Nick Heidfeld. Po krótkiej sesji fotograficznej Polak wsiadł do kokpitu i przejechał pierwsze okrążenie. To była wielka chwila dla osób, które spędziły tysiące godzin w biurach konstruktorskich, warsztatach i na stanowiskach testowych. I dla kierowców, którzy w nowych bolidach będą walczyć na torach całego świata. Wszystko przebiegało bez zakłóceń. Kierowca ostrożnie przejechał jedno kółko, kilka razy bardziej zdecydowanie dodał gazu, aby w końcu zaparkować swoją maszynę pod garażem - pisze DZIENNIK.

>>>Kubica ma nowy bolid. Będzie mistrzem?

Kilkanaście minut później na oficjalnej konferencji w wielkim białym namiocie, który rozstawiono w padoku, Kubica na dzień dobry rozbawił dziennikarzy. Pytany o wrażenia z pierwszego przejazdu odpowiedział, że było zimno, ale po chwili dodał: "Po raz drugi wykonałem pierwsze okrążenie na torze w nowym bolidzie i jest to wspaniałe uczucie. Trochę inne niż rok temu. Trudno na razie cokolwiek powiedzieć o nowym aucie. To było tylko jedno okrążenie przejechane po to, aby upewnić się, że wszystko działa. Silnik został odpalony, samochód skręca, hamulce działają..." - opowiadał Robert.

Później jeszcze wiele razy wyjeżdżał z garażu, ale nie chciał snuć żadnych prognoz. Podkreślał, że minie sporo czasu, zanim zespół zorientuje się, czy inżynierowie wykonali dobrą robotę. Na razie jest zbyt wiele niewiadomych.

Dzień przed premierą w samolocie spotkaliśmy szefa teamu BMW Sauber. Mario Theissen także przyznawał, że po ogromnych zmianach w regulaminie przewidywanie układu sił i pozycji jego zespołu jest jak wróżenie z fusów. Ambicje jednak pozostają takie same. "Nasze cele na ten sezon wyznaczyliśmy cztery lata temu. Powiedzieliśmy wtedy, że po trzech sezonach będziemy walczyć o mistrzostwo. W każdym kolejnym osiągnęliśmy wszystkie założenia. W 2006 roku regularnie zdobywaliśmy punkty, w 2007 stawaliśmy na podium, a w 2008 odnieśliśmy zwycięstwo. Nie ma wiec powodu, abyśmy rezygnowali z najważniejszego i najtrudniejszego celu. Chcemy walczyć o mistrzostwo z najsilniejszymi ekipami" - mówił dzień później szef Kubicy.

Głównym tematem konferencji prasowej z przedstawicielami kierownictwa zespołu był system KERS. Wątpliwości było wiele, ale wyczerpujących odpowiedzi na pytania zabrakło. Konstrukcja systemu hybrydowego to po prostu wielkie techniczne wyzwanie i nadal nie wiadomo, czy urządzenie będzie na tyle skuteczne, aby stosować je od pierwszych wyścigów. "Jestem jednak przekonany, że w pewnym etapie sezonu będzie już na tyle dobre, by przynosić nam korzyści" - zapewniał Theissen.

>>>Poker i kręgle, czyli Kubica na wakacjach

Także Kubica podczas długiej sesji pytań odpowiadał na wiele szczegółowych pytań dziennikarzy. Najlżejsze dotyczyło... wymowy nazwiska. Która bardziej mu odpowiada - ta polska, czy może ta angielska? "Nie ma to dla mnie znaczenia" - mówił z uśmiechem nasz kierowca. "Kiedyś nawet sam się pomyliłem, podczas długiego wywiadu i sam siebie nazwałem <Kubiką>. Zazwyczaj, kiedy się przedstawiam lub rozmawiam z kimś, kogo nie znam, sam wymawiam nazwisko <Kubika>. Cudzoziemcom łatwiej się je wymawia wlaśnie tak. Ale prawidłowa polska wymowa, to <Kubica>" - podkreślił Robert.

Głównie opowiadał jednak o wielkich technicznych wyzwaniach, jakie czekają ekipę BMW w najbliższych tygodniach. Wkrótce Polak przekona się, na co może liczyć w nowym sezonie. Wszystkie zalety, lub ewentualne wady, wyjdą podczas intensywnych testów zimowych.

Cezary Gutowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«