Kubica: Mój bolid ślizgał się po torze
To nie był dobry dzień dla naszego kierowcy. Robert Kubica podczas piątkowych treningów przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Australii uzyskał 13. i 15. czas. Dlaczego Polak wypadł tak słabo? "Miałem problemy z przyczepnością. Mój bolid ślizgał się po torze" - tłumaczy Kubica.
- Finowie liczą na sukces Raikkonena
- Kłopoty Kubicy z przyczepnością
- Zachodzące słońce przeszkadza kierowcom F1
- Kolizja przekreśliła marzenia Kubicy o podium
- Formuła 1 to wyścigi wygłodzonych chudzielców
- Heidfeld: To ja będę liderem BMW Sauber!
- Z Kubicy została już tylko skóra i kości
- Artur Kubica: Mój syn będzie mistrzem!
- Robert Kubica będzie jeździł z "5"
- Australijczycy stawiają na Kubicę i Hamiltona
- Kubica zapłaci mniej za superlicencję
- Kubica bez nowego systemu. Przegra?
- Kubica: Już nie mogę się doczekać
- Słaby początek Kubicy. Zawiódł bolid
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Technicy BMW-Sauber mieli podczas piątkowych treningów wyraźne problemy ze znalezieniem właściwych ustawień bolidów, co odbiło się na słabych czasach uzyskiwanych przez Kubicę i Niemca Nicka Heidfelda.
>>>Słaby początek Kubicy. Zawiódł bolid
"Sprawdzaliśmy ustawienia, testowaliśmy trochę opony. To typowy piątek, choć było dość ciężko. Trudno było dogrzać twardsze opony i ogólnie mieliśmy problemy z przyczepnością. Jeździło się zupełnie inaczej niż podczas ostatnich testów. Nie wiemy jeszcze, co jest tego przyczyną. Zebraliśmy dużo danych i musimy je przeanalizować" - mówi Polak.
Mimo kiepskich czasów uzyskanych podczas sesji treningowej Kubica zachowuje spokój. "Prawdziwe ściganie zaczyna się dopiero w sobotnich kwalifikacjach. Nie jest najgorzej, choć też nie jest idealnie" - podsumowuje Robert.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!