Testowy symulator Williamsa do złudzenia przypomina bolid F1 i wiernie odwzorowuje jazdę po torze. Jaafar już nie może doczekać się testów. "To imponujące urządzenie. Chcę je jak najszybciej wypróbować. Długo nie mogłem uwierzyć w to, jak wielkim jestem szczęściarzem" - cieszył się Malezyjczyk.

Po jakim torze będzie jeździł? Oczywiście w Malezji. "Tor Sepang znam bardzo dobrze" - stwierdził. "Wiem, że to nie to samo, co jazda na żywo, ale w symulatorze będę czuł się jak podczas wyścigu Formuły 1" - dodał zafascynowany.

Zdolny 14-latek ma szanse na wielką karierę. W tym sezonie Formuły BMW wygrał już dwa z czterech wyścigów. Dobrze spisywał się także rok temu, kiedy startował w azjatyckiej Formule Renault. Za kilka lat może być gwiazdą F1. "Ma na to spore szanse" - zapewnia Adam Parr, dyrektor wykonawczy Williamsa.