Pierwotnie urządzenie to miało być po raz pierwszy użyte już podczas ostatniego wyścigu w Hiszpanii, jednak dopiero testy na torze Paul Ricard w ubiegłym tygodniu przekonały zespół, że jest już ono gotowe do debiutu w Grand Prix. Nowy układ wspomagania kierownicy zapewnia kierowcom lepsze czucie samochodu - pisze serwis www.f1wm.pl.

Tymczasem jeśli chodzi o inne usprawnienia, zespół opracował nową wersję przedniego skrzydła, które udanie zadebiutowało w poprzednim wyścigu, a także zupełnie nowe kanały dolotowe w hamulcach i poprawioną tylną karoserię. Ekipa BMW jak dotąd w każdym z tegorocznych wyścigów była w stanie wywalczyć czwarte miejsce. Miejmy nadzieję, że - za sprawą Kubicy - w Monako będzie podobnie.