Po wyścigu szef zespołu Ron Dennis przyznał, że już przed wyścigiem ustalono, że to Alonso ma finiszować przed Hamiltonem. Wydawanie podobnych poleceń jest niezgodne z przepisami F1.

Jeśli wszystko się potwierdzi w śledztwie, to kierowcom McLarena grozi dyskwalifikacja i zdobyte przez nich punkty w GP Monako zostaną im odebrane.

A to oznacza, że Robert Kubica ostatecznie zajmie trzecie, a nie piąte miejsce. Dostanie za nie 6 punktów, ale nie wyprzedzi w tabeli kierowców Włocha Giancarlo Fisichelli, bo ten z kolei awansuje na drugie miejsce w wyścigu.