Robert Kubica ma supermózg. Reaguje znacznie szybciej niż inni kierowcy.Start w wykonaniu Kubicy w wyścigu Grand Prix za każdym razem wygląda tak samo. Polak mija przeważnie 2-3 rywali. "Przecież on miał mnóstwo paliwa i tak fantastycznie wyprzedzał rywali, jakby frunął" - Nick Shorrock, dyrektor Michelina, był pod wrażeniem startu Kubicy na Monzie w ubiegłym sezonie.

"On reaguje dwa razy szybciej niż inni" - zachwycał się Kubicą Nicky Lauda, trzykrotny mistrz świata Formuły 1. - "Na starcie jest szybszy od rywali, choć nie dysponuje przecież najlepszym bolidem". Co by było, gdyby BMW Sauber miał tak mocny samochód jak najlepsi? Wszyscy rywale oglądaliby tył bolidu Kubicy po starcie.

"To niezwykły talent. Nie wiem, czy nie największy w F1" - Lauda nie może się nachwalić Polaka. Nawet drugi kierowca BMW Sauber, Niemiec Nick Heidfeld, twierdzi, że Kubica będzie mistrzem świata, choć zwykle w światku Formuły 1 rywale o sobie nie mówią ciepło. Kubica reaguje znacznie szybciej i spokojniej na to, co dzieje si na torze niż konkurenci.

"Nie muszę sobie radzić ze stresem, bo go nie przeżywam. Nie czuję też żadnej presji" - powtarza niczym dobrze zaprogramowany robot. I tak też jeździ. Prawie nie popełnia błędów. Nad refleksem dużo pracował m.in. w specjalnym laboratorium we Włoszech. I są tego efekty. Jego oczy reagują pięć razy szybciej niż kierowcy zwykłego samochodu.

Ma niesamowitą kondycję. Przez półtorej godziny serce bije mu 180 razy na minutę. A nawet gdy zabraknie mu picia, tak jak było w ubieglym sezonie podczas wyścigu w Turcji, gdy zepsuł się zasobnik dostarczający płyny, też sobie z tym poradził. Choć temperatura pod kombinezonem dochodziła do 60 stopni Celsjusza.
Nadczłowiek? Robot? Nie, po prostu Kubica to wyjątkowy talent, co pokazuje od najmłodszych lat, wygrywając wyścigi w różnych klasach. I tak samo będzie robić w Formule 1. Już niedługo.