W poprzednim roku Kubica jeździł jedynie w końcówce sezonu, kiedy zastąpił Jacquesa Villeneuve'a w teamie BMW Sauber. Po wczorajszym wypadku zanosiło się, że i w tym roku nasz kierowca nie zaliczy wielu startów w wyścigach Grand Prix. Na szczęście czarne scenariusze nie sprawdziły się. Polak jest cały i prawdopodobnie już w tym tygodniu wróci na tor.

Robert na pewno nie będzie chciał odpocząć od ścigania. Cztery lata temu po wypadku samochodowym w którym był pasażerem następnego dnia wystartował w wyścigu Formuły 3. I wygrał mimo że złamana ręka była poskręcana śrubami. To wydarzenie pokazuje jak wielkim i twardym wojownikiem jest nasz kierowca.