Lekarz Kubicy: Myślałem, że Robert nie żyje
"To było nieprawdopodobne. Myślałem, że Robert nie żyje. Przeszły mnie ciarki, kiedy zobaczyłem wypadek" - powiedział lekarz prowadzący Kubicę w szpitalu Sacre-Coeur w Montrealu. Nasz kierowca to jednak twardziel - z makabrycznego wypadku wyszedł niemal bez szwanku.
- BMW Sauber w dwa dni zbuduje Kubicy nowy bolid
- Robert Kubica odpoczywa po wypadku
- Test dla Kubicy: w pięć sekund wyjść z bolidu
- Trulli nie jest winny kraksy Roberta Kubicy
- Kierowca Formuły nigdy nie zapomni kraksy Kubicy
- W Formule 1 obawiają się śmierci
- BMW chce, by Kubica wystartował w Indianapolis
- Kubica sam odjechał autem sprzed szpitala
- Szef BMW Sauber: To był horror
- Przyjaciel Kubicy: Musimy iść na mszę za Roberta
- BMW Sauber już szykuje następcę Kubicy
- Rodzice Kubicy w kraju czekają na wieści o zdrowiu syna
- To Jan Paweł II uratował Kubicę
- Wypadek Kubicy wyglądał makabrycznie
- Robert Kubica nie oglądał swojego wypadku
- Sportowcy muszą czasem przekraczać granicę
- Niki Lauda: To niewiarygodne, że Kubica przeżył
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dramatycznie wyglądający wypadek zaszokował nie tylko fanów tego sportu, ale także lekarzy na całym świecie. Kubica rozpędzonym do granic możliwości bolidem odbił się od betonowej ściany wokół toru i kilkakrotnie przekoziołkował. Wszyscy spodziewali się najgorszego.
Ale Polak przeżył wypadek i wyszedł z niego lekko poobijany. Ma skręconą nogę w kostce i wstrząśnienie mózgu. Jest w dobrym stanie i może szybko wrócić do ścigania. "Myślę, że wystartuje już w niedzielę w Grand Prix USA" - powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia lekarz prowadzący Kubicę w szpitalu w Montrealu.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!