Dramatycznie wyglądający wypadek zaszokował nie tylko fanów tego sportu, ale także lekarzy na całym świecie. Kubica rozpędzonym do granic możliwości bolidem odbił się od betonowej ściany wokół toru i kilkakrotnie przekoziołkował. Wszyscy spodziewali się najgorszego.

Ale Polak przeżył wypadek i wyszedł z niego lekko poobijany. Ma skręconą nogę w kostce i wstrząśnienie mózgu. Jest w dobrym stanie i może szybko wrócić do ścigania. "Myślę, że wystartuje już w niedzielę w Grand Prix USA" - powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia lekarz prowadzący Kubicę w szpitalu w Montrealu.