Lewis Hamilton ostatnio udzielił dziesiątków wywiadów i brał udział w wielu sesjach fotograficznych. Trudno się temu dziwić, skoro wygrał dwa ostatnio rozegrane wyścigi Formuły 1 - Grand Prix Kanady i USA i jest liderem w klasyfikacji generalnej. Ale on sam ma już dość tego całego szumu medialnego wokół swojej osoby.

Jego największym ostatnio marzeniem jest więcej prywatności i spokoju. Szef teamu McLaren-Mercedes Ron Dennis uważa, że jeśli Hamilton nie znajdzie tego w kraju, to prawdopodobnie wyjedzie z Anglii na stałe. Zainteresowanie mediów to cena, jaką się płaci za popularność, ale Lewis nie jest do tego przyzwyczajony i źle to znosi. Gdziekolwiek się pojawi, czekają na niego dziennikarze i fotoreporterzy. Spokoju nie ma nawet w rodzinnym domu w Stevenage, na północ od Londynu.

Decyzję o wyprowadzce z Anglii podjęli kiedyś Jenson Button i David Coulthard. Kto wie, może już niedługo Lewis Hamilton zostanie mieszkańcem Monaco lub Szwajcarii.