Kubica wierzy, że będzie mógł wystartować w niedzielę. "Nie mogę się doczekać powrotu do bolidu. Nie zostałem dopuszczony do startu w Indianapolis, bo obawiano się zbyt dużego ryzyka powtórnego wypadku w tak krótkim okresie, a nie miało to nic wspólnego z tym, jak się czuję. Dlatego mam nadzieję, że czwartkowe testy medyczne na Magny-Cours będą tylko formalnością" - powiedział kierowca BMW Sauber.

Ale decyzja należy do lekarzy. Jeżeli puszczą Kubicę, to nasz jedynak zanotuje 13. start w karierze. Jeżeli lekarze się nie zgodzą, to w Grand Prix Francji pojedzie - tak jak w USA - Sebastian Vettel.