Szefowie FIA uznali, że McLaren nie wykorzystywał tajnych dokumentów Ferrari do budowy swoich bolidów. Za szpiegowanie odpowiedzą za to Nigel Stepney i Mike Coughlan, którzy wymieniali się ściśle tajnymi danymi. Niewykluczone, że dostaną kilkuletni zakaz pracy w sportach samochodowych. Oprócz tego grozi im więzienie.

Ale tym działacze McLarena już się nie przejmują. Dla nich najważniejsze jest to, że team został oczyszczony z podejrzeń. A to oznacza, że nie stracą punktów zdobytych w tym sezonie przez Lewisa Hamiltona i Fernando Alonso.