Kubica piąty, koszmarny wypadek Webbera
Piąte miejsce zajął Robert Kubica w wyścigu o Grand Prix Europy na torze w Walencji. Koszmarny wypadek miał Mark Webber, jeżdżący w barwach teamu Red Bull, który wypadł z toru. Jego bolid z wielką siłą uderzył w bandę okalającą trasę. Na tor natychmiast wyjechał samochód bezpieczeństwa.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Robert Kubica z zespołu Renault zajął piąte miejsce w niedzielnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Europy na torze w Walencji. Zwyciężył Niemiec Sebastian Vettel z Red Bull-Renault.
Na drugiei i trzeciej pozycji finiszowali kierowcy ekipy McLaren-Mercedes - Brytyjczycy Lewis Hamilton i Jenson Button.
Vettel, który w dziewiątej tegorocznej eliminacji odniósł drugie zwycięstwo, prowadził od pierwszego okrążenia. Znacznie gorzej zaprezentował się drugi kierowca Red Bulla - Mark Webber, który startował z drugiej pozycji. Przed pierwszym zakrętem popełnił błąd, wyprzedziło go kilku słabszych zawodników i spadł na dziewiąte miejsce.
33-letni Australijczyk chciał szybko odrobić straty do czołówki, pojechał zbyt ryzykownie i na dziesiątym okrążeniu, podczas próby wyprzedzania uderzył w tył bolidu Fina Heikki Kovalainena (Lotus-Cosworth). Samochód Webbera został wyrzucony w powietrze, koziołkował i w końcu uderzył w barierę bezpieczeństwa.
Webber o własnych siłach wyszedł z rozbitego bolidu. Życie ocaliła mu nowoczesna konstrukcja - kokpit jest zabezpieczony przed wypadkami przy prędkości dochodzącej do 300 km/h.
Choć uszkodzenia bolidu Kovalainena były mniejsze niż Webbera, on także musiał się wycofać. Gdy na torze był safety car, Hamilton pozwolił sobie na wyprzedzenie go, za co został ukarany przejazdem przez strefę serwisową, w której prędkość była ograniczona do 60 km/h.
Na karny przejazd szefowie Brytyjczyka zdecydowali się podczas 27 okrążenia. Hamilton, który przed wjazdem do strefy jechał jako drugi za Vettelem, po wyjeździe na tor zdołał się na tej pozycji utrzymać.
czytaj dalej >>>













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!