Dla większości Polaków odcinek był mniej udany. Wśród zawodników startujących na quadach Rafał Sonik był siódmy i w klasyfikacji generalnej spadł z piątej na siódmą lokatę. Na prowadzeniu umocnił się Chilijczyk Ignacio Casale.

Z kolei kierowca Jakub Przygoński, startujący razem z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem, spadł w "generalce" z dziewiątego na 13. miejsce. Z motocyklistów poprawił się Maciej Giemza, awansując z 71. na 38. lokatę.

"Bardzo przyjemny etap, na którym narzuciłem trochę większe tempo, aby poprawić swoją pozycję startową na kolejnych etapach i uniknąć kurzu, który utrudnia jazdę zawodnikom startującym z dalszych miejsc. Nie mogę się już doczekać kolejnego dnia" - skomentował Giemza swoją jazdę na Facebooku.

W najbardziej wymagającej imprezie w świecie motosportu wystartowało ponad pół tysiąca uczestników. Czeka ich blisko dziewięć tysięcy kilometrów jazdy po peruwiańskich piaskach, boliwijskich płaskowyżach i w argentyńskim upale.

Po dwóch tygodniach morderczych zmagań rajd zakończy się w Cordobie. Statystyki pokazują, że imprezę kończy około połowa uczestników.