Kierowcy jeżdżący w Formule 1 mają niesamowite poczucie humoru. Wyścig pełen adrenaliny nie przeszkadza im w tym, żeby ledwie kwadrans po jego zakończeniu śmiać się i żartować z siebie nawzajem. Szczególnie Robert Kubica i Lewis Hamilton brylują w tych zabawach. Dali temu wyraz na konferencji prasowej po wyścigu w Walencji.
Kubica i Hamilton mają podobne poczucie humoru i często to pokazują.
Kiedy jeden z dziennikarzy zapytał Brytyjczyka o bóle karku, które zagroziły jego startowi w Walencji, Hamilton odrzekł, że wszystko przez poduszkę na której spał. "Było niewygodnie" - tłumaczył.
Kubica od razu to wykorzystał. "Znam kierowcę, który zawsze wozi ze sobą własną poduszkę" - sprytnie zasugerował Brytyjczykowi odpowiednie rozwiązanie. "To ty?" - natychmiast odpowiedział Hamilton. "Nie" - odrzekł na to Kubica. "A myślałem, że zawsze masz ze sobą swojego pluszowego misia" - kierowca McLarena nie zamierzał odpuszczać, co wychwycił serwis wp.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|