Kubica: Zostałbym w BMW Sauber
"Spędziłem bardzo dużo czasu w BMW Sauber i gdyby BMW nie wycofało się z Formuły 1, to na pewno bym tu został. Teraz oczekuję nowych wyzwań i mam nadzieję na długotrwałą współpracę. Nawet, jeśli od razu nie jest się na czele, a zespół dysponuje odpowiednim zapleczem, to prędzej czy później będziesz w czołówce" - mówi Robert Kubica.
- Toyota chce podkupić Kubicę
- Kubica zastąpi Alonso w Renault?
- GP Singapuru: Załatali dziury w torze
- Zespół Renault tracił sponsorów
- Kubica piąty na treningu
- Robert Kubica drugi na mecie!
- Słabe kwalifikacje Roberta Kubicy
- Kubica szybki w Singapurze
- Zostały mu już tylko kobiety i jachty
- Kubica w ogonie na treningu w Japonii
- Kubica o krok od Renault
- Miliony za team Roberta Kubicy
- Oni mogą stanąć na czele FIA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Znam bardzo dobrze zespół i wiem, że jeśli tylko będą pieniądze, to jest tu wszystko, aby znaleźć się w czołówce. Wygląda na to, że pieniądze są, jest nowy właściciel i inwestor. Z drugiej strony jak na razie zespół jest poza stawką. To dziwna sytuacja, bo jest wszystko, aby w przyszłym roku wykonywać porządną robotę, ale nie ma dla ekipy miejsca w Formule 1. Dlatego pozostaje znak zapytania - jeśli teraz podejmę decyzję o pozostaniu w zespole, a w styczniu okaże się, że nie ma dla Saubera miejsca w Formule 1, to sytuacja nie będzie łatwa" - mówi kubica portalowi f1.pl.
Polski kierowca skomentował też decyzję FIA w sprawie Renault. "Dobrze, że zostają w Formule 1. Oczywiście utrata dwóch kluczowych osób może trochę zmienić sytuację, ale to się jeszcze okaże" - uważa krakowianin i dodaje: "Było, minęło. To było rok temu. Niektórzy od razu mówili, że to było celowe, a inni nawet teraz twierdzą, że nie. Jedyne, co mnie zaskoczyło w tej całej sprawie, to fakt, że ktoś z FIA już w zeszłym roku wiedział, co się stało. Jestem zaskoczony, że nie zajęto się wcześniej tą sprawą".











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!