Kubica nie splamiłby sobie rąk oszustwem
Nelson Piquet został uniewinniony w "aferze singapurskiej", ale Robert Kubica wie swoje. "Nawet jeśli zeznajesz policji, że zabiłeś osobę, ale znasz kogoś, kto zabił trzy, to wciąż grozi ci więzienie. Twoja kara może zostać złagodzona, ale problem wciąż istnieje..." - wskazuje Polak.
- Kubica piąty na treningu
- Skandal z udziałem Renault
- Szef Renault: Piquet to homoseksualista
- Toyota chce podkupić Kubicę
- Słabe kwalifikacje Roberta Kubicy
- Zespół Renault tracił sponsorów
- Kubica w ogonie na treningu w Japonii
- Kubica szybki w Singapurze
- Kubica zastąpi Alonso w Renault?
- Kubica o krok od nowego zespołu!
- Piquet: Popełniłem wielki błąd
- Robert Kubica drugi na mecie!
- Piquet Junior przerzuca się na NASCAR
- Kubica przechodzi do ekipy Renault
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piquet otrzymał immunitet od Światowej Federacji Samochodowej w zamian za dobrowolne przyznanie się do winy i obszerne zeznania.
Postawa kierowcy Renault nie podoba się Kubicy. "Jeśli mi by złożono taką propozycję, to jeszcze na starcie opuściłbym bolid" - mówi Polak, który jest zaskoczony, że
Piquet zgodził się na oszustwo.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!