Kierowca F1 ukarany, bo chciał się bić
Na włoskiego kierowcę Formuły 1 Jarno Trulliego z Toyoty i zespół McLaren Mercedes Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) nałożyła kary finansowe. Trulli musi zapłacić 10 tysięcy dolarów za to, że po kraksie z Adrianem Sutilem na torze Interlago chciał pobić swego rywala.
- Legenda F1 może zostać nowym szefem Kubicy
- Robert Kubica drugi na mecie!
- Kolejny koncern odejdzie z Formuły1?
- Kierowcy F1 bardziej opłaca się urlop
- To już pewne! Kubica kierowcą Renault
- "Prawdopodobnie straciliśmy Kubicę"
- 19 wyścigów Formuły 1 w 2010 roku
- Hołowczyc: Czekam, aż Kubica rozwinie skrzydła
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włoch, po tym jak wypadł na pierwszym okrążeniu z toru Grand Prix Brazylii, podbiegł do Niemca Adriana Sutila z Force India i chciał wymierzyć w niesportowy sposób sprawiedliwość. Do rękoczynów jednak nie doszło.
FIA ukarała też grzywną 50 tysięcy dolarów zespół McLaren Mercedes. Po tym jak po starcie wjechał na tor samochód bezpieczeństwa, wielu kierowców skorzystało z okazji i zjechało do boksów. Fin Heikki Kovalainen z McLaren-Mercedes ruszył ciągnąc za sobą wąż oderwany z maszyny podającej paliwo. Rozgrzane paliwo zapaliło się, a chmurę ognia przeciął jadący tuż za nim jego rodak Kimi Raikkonen z Ferrari. Na szczęście nie skończyło się pożarem.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!