Dziennik.plKoszykówka

Niedziela, 12 lutego 2012

Imieniny: Eulalii, Nory, Modesta

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -9°C

Koszykarskie kluby znów odnoszą sukcesy

2010-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

To, co jeszcze na początku sezonu wielu wydawało się niemożliwe, teraz stało się faktem. Mistrzowie Polski koszykarze Asseco Prokom Gdynia wywalczyli w Eurolidze awans do Elite Eight. W swojej grupie wyprzedzili bardziej markową hiszpańską Unicaję Malaga.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Po losowaniu wydawało nam się, że gra Unicaji w ćwierćfinale to czysta formalność. Niestety okazało się to niemożliwe" - dziwi się sukcesowi Prokomu hiszpański dziennikarz Jose Manuel Olias.

Przy okazji warto odnotować, że budżet klubu z Malagi wynosi aż siedemnaście milionów euro. Mimo to nie zdołali sobie poradzić z drużyną z Gdyni. "Nie straszny nam już żaden potentat" - twierdzi środkowy Asseco Prokomu Adam Hrycaniuk. I chyba ma rację. Warto bowiem odnotować, że gdynianie pokonali w tym sezonie również tak utytułowane ekipy, jak Real Madryt czy CSKA Moskwa. Wszystko to spowodowało, że choć czeka ich jeszcze rewanżowe spotkanie z Unicają, to już na kolejkę przed końcem Top16 Polacy wiedzą już, że wywalczyli awans. "Grają zdecydowanie lepszą koszykówkę niż Malaga" - komplementuje Asseco Prokom Olias. "W polskiej drużynie podoba mi się nie tylko postawa Qyntela Woodsa, ale także Daniela Ewinga, który jest niezwykle sprytnym graczem" - ocenia Hiszpan. W przegranym 88:93 pojedynku z Żalgirisem w Kownie (mistrz Polski awansował dzięki wygranej CSKA Moskwa w Maladze) aż dwadzieścia dwa punkty zdobył David Logan, a siedemnaście dołożył Qyntel Woods.

Prokom czekają teraz mecze w Elite Eight Euroligi, gdzie gra się do dwóch zwycięstw. Najlepsze cztery zespoły w maju polecą do Paryża, gdzie wezmą udział w Final Four.

Pewne gry w najlepszej czwórce w Eurolidze są natomiast koszykarki Wisły Kraków, które w spotkaniu 1/4 pokonały Fresco Sika Brno 78:73. Tak dobrego roku na arenie międzynarodowej w wykonaniu zarówno żeńskich, jak i męskich drużyn koszykarskich z Polski jeszcze nie było. Po meczu z Brnem wzruszenia nie kryła środkowa Wiślaczek Ewelina Kobryn, dla której awans do Final Four był największy marzeniem, od kiedy zaczęła grać w koszykówkę. W półfinale Polki zagrają z Ros Casares Walencja.

Michał Hernes
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«