Włosi to mieszanka rutyny z młodością
Są zespołem doświadczonym, utytułowanym, zaprawionym w bojach. Już od kilkudziesięciu lat należą do europejskiej czołówki. Na mistrzostwach Europy zapowiadali grę o medale. Ale na razie mają na swoim koncie dwie porażki. Duma Włochów została wystawiona na ciężką próbę. Teraz koszykarze Italii nie mają nic do stracenia. Muszą wygrać z naszym zespołem. Mecz Polska - Włochy w środę o 21.30.
- Słoweńcy to zespół niedoceniany
- Nasi koszykarze skazywani są na porażkę
- Polscy koszykarze przegrali ze Słowenią 52:70
- Matjaz Smodis gwiazdą reprezentacji Słowenii
- Urlep: W Polsce nie ma dobrych koszykarzy
- Marcin Gortat polską nadzieją w lidze NBA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W historii koszykarskich mistrzostw Europy Włosi wielokrotnie stawali na podium. Dwukrotnie okazywali się najlepsi na Starym Kontynencie: w 1983 i 1999 roku. Trzykrotnie sięgali po srebrne medale i aż pięciokrotnie stawali na trzecim stopniu podium. W tym całkiem niedawno, bo w 2003 roku na parkietach Szwecji.
Atutem reprezentacji Italii jest silny i wyrównany skład. Liderami są dwaj doświadczeni gracze ze słynnej Barcelony: rzucający Gianluca Basile i środkowy Denis Marconato. Ale do głosu dochodzą powoli dwaj młodzi gniewni, którzy rozpoczęli właśnie kariery w NBA. Andrea Bargnani został rok temu wybrany przez Toronto Raptors. A Marco Belinnelli staje się powoli gwiazdą Golden State Warriors.
Każdy z tych zawodników jest w stanie sam przesądzić o wyniku spotkania. Miejmy nadzieję, że żaden nie dokona tej sztuki w środowy wieczór.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!