O'Neal zmienia klub, Gortat wciąż czeka
Amerykańskie media podały, że działacze Phoenix Suns i Cleveland Cavaliers osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Shaquille’a O’Neala. Na rynku transferowym panuje spory tłok i Marcin Gortat może zostać na lodzie.
- Gortat jedną nogą w Dallas Mavericks
- Shaq O'Neal i Michael Phelps razem w basenie
- Zobacz, jak Shaq składa hołd Jacksonowi
- Dramat gwiazdora ligi NBA
- Trener Houston zgłosił się do Gortata
- Bukmacherzy zakładają się o przyszłość Polaka
- Gortat stęsknił się za... kotletami
- Gortat zagra na mistrzostwach Europy
- Wolał spać, niż oglądać syna w NBA
- Gortat tak walczył, że musieli dać mu tlen
- Zobacz, jak słynny Shaq gra na fortepianie
- Maleją szanse Gortata na dalszą grę w Magic
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Shaq pozazdrościł Kobemu Bryantowi mistrzowskiego pierścienia i dlatego dołączył do mających wielkie ambicje Kawalerzystów. W zamian za niego Phoenix dostaną Sashę Pavlovica, Bena Wallace’a i wybór w drafcie. Przypominamy, że jakiś czas temu pojawiły się spekulacje, że Cavaliers wzmocni właśnie Gortat.
Innym transferowym hitem w NBA jest przeprowadzka Vince’a Cartera z New Jersey do Orlando. Niestety wcale nie jest to dobra wiadomość dla Gortata. Klub może już nie znaleźć pieniędzy na zatrzymanie Polaka. Przyjście do Magic Cartera okazało się jednak znacznie gorszą wiadomością dla Hidayeta Turkoglu. Turek już na pewno z Magic odejdzie i od 1 lipca czeka na propozycje z klubów NBA.
W zamian za króla wsadów (Cartera) i środkowego Ryana Andersona do New Jersey powędrowali Rafer Alston, Courtney Lee i Tony Battie. Spekuluje się, że tę trójkę uzupełni właśnie Turkoglu. Inna opcja to przejście do Portland. Trail Blazers oferują za Turkoglu 10 mln dolarów.
>>>Bukmacherzy zakładają się o przyszłość Polaka
Gortat otwarcie mówi o chęci pozostania na Florydzie. Polak doskonale wie, że nadal będzie w cieniu Dwighta Howarda, ale z drugiej strony cieszy się, że czeka go gra przeciwko niemu na treningach. Nie zmienia to faktu, że pojawiła mu się konkurencja w postaci Cartera i nie wiadomo, czy będzie grać tyle minut co w ubiegłym sezonie. Jakby co, to wzmocnień pod koszem potrzebują też w Phoneinx i San Antonio, a im więcej ofert, tym większe można wynegocjować pieniądze. Dziwi tylko, że Gortat nie myśli o Houston Rockets, gdzie nigdy nie wiadomo, co stanie się z Yao Mingiem, którego często dotykają problemy zdrowotne. Tam miałby największe szanse na grę.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!