Konferencja Wschodnia

Orlando Magic - Detroit Pistons 77:93
Najwięcej punktów dla Pistons zdobył Tayshaun Prince. Koszykarza chwali jego szkoleniowiec Filip Saunders. "On niewiele mówi, ale dużo robi. Jest ważnym elementem naszej drużyny. Udowodnił to w wygranym meczu, kiedy rzucił 23 punkty" - mówi trener. Obok niego dobrze zaprezentował się Chauncey Billups, który świetnie rzucał za trzy punkty, a w sumie na swoim koncie zgromadził 21 "oczek". Dzięki jego efektownym akcjom goście powiększyli przewagę w trzeciej kwarcie do sześciu punktów. Utrzymali ją i nie oddali do końca meczu.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 0:3

Konferencja Zachodnia

Los Angeles Lakers - Phoenix Suns 95:89
Pierwsze zwycięstwo odnieśli koszykarze Los Angeles Lakers w rywalizacji z Phoenix Suns. Na swoim parkiecie Lakers przedłużają nadzieje na awans do drugiej rundy play-off. Do zwycięstwa poprowadził ich niezastąpiony Kobe Bryant, zdobywca 45 punktów. Jeszcze w pierwsze kwarcie gospodarze przegrywali różnicą aż 17 punktów. W kolejnych częściach gry jednak zaczęli odrabiać straty. Objęli 11 punktową przewagę, którą utrzymali do końca spotkania.
Stan rywalizacji: 1:2

Utah Jazz - Houston Rockets 81:67
Koszykarze Houston Rockets wygrali dwa bardzo ważne mecze na swoim parkiecie. Ale na wyjeździe już nie byli tak silni i przegrali z Utah Jazz. Do zwycięstwa gospodarzy poprowadził Carlos Boozer, który zdobył 22 punkty. O porażce gości zdecydowała szczególnie druga kwarta. W ciągu 10 minut gry nie zdobyli ani jednego punktu. "Jazzmani" wykorzystali niemoc koszykarzy "Rakiet" i uzyskali 10 punktów.
Stan rywalizacji: 1:2