Śląsk Wrocław uczy swoich koszykarzy mówić
W Śląsku Wrocław uczą nie tylko, jak grać w koszykówkę. Szefowie drużyny chcą także przeszkolić swoich zawodników, jak należy rozmawiać z mediami. "Nie może być tak, że gracze będą mówić źle o Śląsku, bo przecież są pracownikami naszego klubu" - tłumaczy Waldemar Siemiński, właściciel zespołu z Wrocławia.
- W Polskiej Lidze Koszykówki może grać więcej Amerykanów
- Transferowy hit w Polskiej Lidze Koszykówki
- Trener koszykarzy ze Zgorzelca zapłaci karę za wyzwiska
- Koszykarze nie chcą grać w święta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na razie koszykarze mają zakaz rozmawiania z dziennikarzami. Przestanie on obowiązywać, gdy gracze zapoznają się ze strategią medialną klubu. "Chcemy uporządkować kontakty zawodników z mediami. Poza tym jesteśmy na etapie kontraktowania graczy i dopinania umów sponsorskich, więc na razie potrzebujemy spokoju" - dodaje Siemiński.
To nie pierwszy taki pomysł w Polskiej Lidze Koszykówki. W zeszłym sezonie zawodnicy Polpaku Świecie mieli zakaz wypowiadania się o szansach zespołu w starciu z mistrzami Polski, Prokomem Trefl Sopot.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!