Marcin Gortat wie, jak dbać o wizerunek
Marcin Gortat spędza właśnie w Polsce najbardziej pracowite wakacje swojego życia. Konferencje prasowe, sportowe warsztaty dla dzieci Marcin Gortat Camp 2010, krakowski festiwal koszykówki, treningi z młodzieżówką ŁKS w Łodzi, narady biznesowe, wizyty w szkołach, szpitalach, nawet w więzieniu.
- Gortat: Czas na reprezentację
- Zespół Gortata najdroższy w NBA
- Marcin Gortat ma tatuaż ojca na piersi
- Marcin Gortat polską nadzieją w lidze NBA
- Gortat kupił kawałek znanego klubu
- Gortat nawrzucał Bykom, ile wlezie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zawsze musiał pracować więcej niż inni. Głównie dlatego, że jego kariera potoczyła się tak bajecznie – rok po pierwszym koszykarskim treningu w ŁKS był już w Bundeslidze, dwa sezony później trafił do naboru NBA. – Ciągle powtarzano mi, że muszę nadrabiać zaległości, bo późno zacząłem. I tak mi już z tą pracą zostało – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej”.
Po co tak się zamęcza? Beneficjent jednego z najwyższych kontraktów wśród polskich sportowców – 34 miliony dolarów w ciągu 5 lat – mógłby odpoczywać po trudach sezonu na egzotycznych wakacjach. Albo wydawać przyjęcia w świeżo kupionym domu (tuż obok rezydencji Tigera Woodsa) na Florydzie. – Moje marzenie to mistrzostwo NBA i medal zdobyty z kadrą Polski, ale przede wszystkim chcę zostać zapamiętany nie tylko jako sportowiec – przyznaje Gortat, wyjątkowo dalekowzrocznie jak na 26-latka.
Granice doskonalenia
Chłopak z łódzkich Bałut, który w ekspresowym tempie dostał się do amerykańskiej ligi bogaczy, od samego początku czuje, że ma dług do spłacenia. – Myślałem sobie o wielu znanych graczach, choćby o piłkarzach z nazwiskami i pieniędzmi. Im też ktoś pomagał wejść na szczyt, wspierał, zdobywał bilety na ich mecze, oddawał na nich głosy w plebiscytach, kupował gazety, kiedy byli na okładkach. Ale niewielu z nich oddało coś społeczeństwu. Pomyślałem: przecież teraz mam nie gorsze możliwości niż oni – opowiada.












































~jack2010-07-18 16:50
dajesz Marcin!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!