Działo się to w szkole Young Men's Christian Association(YMCA), przy Armory Street. Surowe, ostre zimy w stanie Massachusetts sprawiły, że zajęcia sportowe uczniów na wolnym powietrzu były niemożliwe. Trzeba było wymyślić grę, którą można by uprawiać we wnętrzach.

Tego zadania podjął się 30-letni wówczas nauczyciel wychowania fizycznego James Naimsmith, pochodzący zresztą z Kanady. Poproszony o wymyślenie halowej gry prof. Naismith wziął się energicznie do pracy, by już na święta dać swym uczniom "prezent" - grę urozmaicającą nudę zimowych dni, spędzanych w murach szkoły.

Z pozostawionych przez Naismitha pamiętników i wywiadów wiadomo, jak i kiedy stworzył podstawy nowej gry. W młodości, podczas studiów w Presbyterian College w Montrealu (miał zostać duchownym) grał w rugby. To miało go zainspirować do stworzenia nowej zabawy ruchowej, choć są tacy, którzy utrzymują, że miał też w pamięci elementy średniowiecznej gry żaków, zwanej "Duck on a Rock (kaczka na skale).

Profesor Naismith postanowił wykorzystać nie owalne "jajo" rugby, lecz zwykłą futbolówkę i wiklinowe kosze, służące do zbioru brzoskwiń. Przybił je, z pomocą szkolnego woźnego, do balustrad balkonów sali gimnastycznej.

Pierwsze w dziejach spotkanie "prakoszykówki" rozegrano 29 grudnia 1891 roku. Tego dnia prof. Naismith poprosił swą klasę, liczącą wtedy 18 uczniów, by rozegrała mecz. Ktoś zaproponował, by nazwać grę "Naismith Game", ale profesor się nie zgodził. Ktoś inny argumentował: "Mamy piłkę i kosz. Dlaczego nie nazwać gry basketballem?" I tak się stało.

Mecz zakończył się wynikiem 1:0, a jako pierwszy w historii do kosza trafił William R. Chase.

Tamtą koszykówkę od obecnej różniło, poza "piłkarskim" wynikiem, jeszcze coś istotnego. Kosze miały dno i wrzucone do nich piłki musiały być wyjmowane ręcznie przez woźnego, dyżurującego na balkonie. Wkrótce wycięto w koszach niewielkie otwory, ale wciąż trzeba było kijem popychać piłkę, by z nich wypadła. Dopiero w 1906 roku zainstalowano metalowe obręcze z siatką na ich obrzeżach i tablice, a piłkę "do nogi" zastąpiono podobną do tej, jaką używa się dziś.

Koszykówka zdobyła sobie popularność w USA i w Kanadzie. W 1893 roku Mel Rideout zorganizował pierwszy mecz koszykówki w Europie, w Paryżu na Montmartre. "W kosza" grali amerykańscy żołnierze sił ekspedycyjnych, gdy wylądowali w 1917 roku w Europie, by wesprzeć aliantów w końcowej fazie wojny światowej. Sam profesor James Naismith spędził dwa lata we Francji ucząc koszykówki w szkołach YMCA.

Pierwszą profesjonalną ligę koszykówki utworzono już w 1898 roku. Sześć drużyn wzięło udział w rozgrywkach National Basketball League. Pierwszym mistrzem została drużyna Trenton Nationals.

Na amatorskim poziomie przodowały drużyny uniwersyteckie USA. W 1910 roku utworzono istniejącą do dziś National Collegiate Athletic Association (NCAA). Od 1939 roku drużyny NCAA grają o mistrzostwo USA.

6 czerwca 1946 roku w Nowym Jorku utworzono Basketball Association of America (BAA). Liga ta przyjęła nazwę National Basketball Association (NBA) w 1949 r., po połączeniu BAA z konkurencyjną National Basketball League (NBL).

Koszykówka szybko rozwijałą się także w Europie. Pierwszy międzynarodowy mecz rozegrano w 1909 roku w St. Petersburgu, w którym miejscowy Majak pokonał amerykański team YMCA.

Międzynarodową Federację Koszykówki (FIBA) założono w Genewie 18 czerwca 1932 roku. W 1936 roku gra ta zadebiutowała w igrzyskach w Berlinie. Pierwszym mistrzem olimpijskim została reprezentacja USA. Co ciekawe, turniej toczył się na asfaltowych boiskach, pod gołym niebem. Pierwsze mistrzostwa świata odbyły się w Argentynie w 1950 r., a wygrała je drużyna gospodarzy.

Niemałe zasługi dla popularyzacji koszykówki ma istniejący od 1927 r. murzyński zespół Harlem Globetrotters. "Magicy" basketu pokazywali triki i gagi na wszystkich kontynentach. Ich pierwszy występ oglądało zaledwie 300 osób. Kilkanaście lat później występowali dla 75 tys. publiczności na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Ale grali też dla tylko jednego widza, papieża Jana Pawła II, który jest honorowym członkiem zespołu HG.

Magia gry - i ta w wykonaniu uczniów profesora ze szkoły w Springfield i ta, którą pokazują wirtuozi współczesnej NBA - trwa od 120 lat.