Gortat przebywał na parkiecie 14 minut. Do skromnego dorobku punktowego dopisał po trzy zbiórki (dwie w ofensywie) i asysty. Miał również dwie straty.

"Czarodzieje", którzy cały czas grają bez swego lidera Johna Walla, wysoko ulegli obrońcom tytułu w pierwszej kwarcie - 21:36, ale w drugiej niemalże odrobili straty i na przerwę schodzili przy wyniku 56:58. Słabo zaprezentowali się w trzeciej części, w której uzyskali tylko 14 "oczek", rywale zaś 27. W ostatniej zdołali nieco zmniejszyć rozmiary porażki.

Wizards mieli ostatnio niezłą serię - pięć wygranych w sześciu meczach. Tym razem zdecydowanie lepsi byli mistrzowie NBA. Wśród zwycięzców wyróżnił się Kevin Durant 32 pkt, a w ekipie pokonanych Otto Porter 29.

Oprócz Gortata, słabo wypadł także Bradley Beal, który trafił tylko trzy z 15 rzutów z gry i zakończył spotkanie z ośmioma punktami na koncie.

"Wojownicy" mają bilans 48-14 i zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej, za Houston Rockets 48-13. Na Wschodzie Wizards plasują się na czwartej pozycji - 36-26. Prowadzi zespół Toronto Raptors 43-17.

Drużyna Rockets odniosła 14. zwycięstwo z rzędu. Na wyjeździe "Rakiety" pokonały Los Angeles Clippers 105:92, a co najmniej 20 punktów zdobyło trzech koszykarzy tego klubu - James Harden 25, Clint Capela 22 i rezerwowy Eric Gordon 22.

W jedynym środowym spotkaniu zakończonym po dogrywce Dallas Mavericks ulegli Oklahoma City Thunder 110:111. Najlepszym zawodnikiem Thunder był Russell Westbrook - 30 pkt, 11 zbiórek i siedem asyst. W końcówce dogrywki z drużyny gości celnie rzucał tylko Westbrook, w tym za trzy pkt.

O sukcesie Mavericks mógł jeszcze przesądzić Dennis Smith, ale jego próba była nieskuteczna.

Weteran zespołu z Dallas Dirk Nowitzki uzyskał 12 pkt i został szóstym graczem w historii NBA, który osiągnął granicę 31 tysięcy punktów.

W Bostonie miejscowi Celtics wygrali z Charlotte Hornets 134:106. Kyrie Irving w 25 minut zdobył 34 punkty. Gospodarze imponowali statystykami - skuteczność na poziomie 62 procent rzutów z gry (54 na 87) i 60 proc. za trzy (12/20).