Zespół Cavaliers, mimo wysokich notowań wśród ekspertów, nieudanie zainaugurował rywalizację na Wschodzie. Pierwszą kwartę gospodarze przegrali różnicą aż 19 punktów (14:33) i później bezskutecznie "gonili" wynik. W czwartej odsłonie dystans zmniejszył się do siedmiu "oczek", ale końcówka znów należała do zawodników Pacers.

Najlepszym graczem triumfatorów był Victor Oladipo - 32 pkt i sześc zbiórek. Myles Turner zdobył 16 pkt, a Bojan Bogdanovic 15. Wśród pokonanych wyróżnił się LeBron James 24 pkt, 12 asyst, 10 zbiórek.

33-letni LeBron James, uczestnik siedmiu ostatnich finałów NBA, poniósł pierwszą porażkę w ćwierćfinale play off od 2012 roku. W niedzielę jego zespół zagrał bardzo nieskutecznie; "Kawalerzyści" trafili 30 z 78 rzutów z gry, w tym 8 z 34 za trzy punkty.

"W pierwszej rundzie przegrywamy 0-1, a pamiętam kiedy w finale NBA było 1-3. Dlatego jestem ostatnią osobą, która powinna być pytana, jak się będę czuł w następnych dniach" - stwierdził James, cytowany na stronie ESPN.

W innym meczu na Wschodzie drużyna Boston Celtics wygrała z Milwaukee Bucks 113:107 (po dogrywce). W ekipie Celtics punktowało praktycznie tylko pięciu koszykarzy; najwięcej uzyskał Al Horford 24, najmniej z tej grupy Jason Tatum 19. Obaj łącznie zanotowali też 22 zbiórki; cała ekipa miała ich 45.

W ogóle wydawało się, że zespół z Bostonu wygra w regulaminowym czasie gry, bowiem na 1,5 sekundy Terry Rozier trafił za trzy i miejscowi prowadzili 99:96. Chwilę później wyrównał jednak Khris Middleton. W dogrywce zdecydowanie lepsi byli "Celtowie".

W pierwszej kolejce play off Zachodzie formą błysnął James Harden, zdobywca 44 punktów, a Houston Rockets pokonali Minnesota Timberwolves 104:101.

Oprócz Hardena (miał siedem "trójek" i osiem asyst), w "Rakietach" wyróżnił się Clint Capela 24 pkt i 12 zb.

W ostatnim niedzielnym spotkaniu (Konferencja Zachodnia) Oklahoma City Thunder wygrali z Utah Jazz 116:108, a najlepszy na parkiecie był Paul George (Thunder) 36 pkt.