Sponsor do Gortata: Zakryj tatuaż
Marcin Gortat ma problem. Firmie Reebok, która go sponsoruje, nie podoba się jego tatuaż. Na łydce Gortata widzimy sylwetkę koszykarza, która kojarzy się z legendarnym Michaelem Jordanem i butami Nike "Air". Reebok nakazał Polakowi zakryć tatuaż. "Nie ma mowy" - odpowiada Gortat.
- Gortat zagra dla Polski, ale za 1,5 mln dol
- Gortat rusza do boju o mistrzostwo NBA
- Gortat: Jeśli wygram finał NBA, kupię jacht
- Drużyna Gortata wygrała i wraca do gry!
- Gortat: Zwycięstwo dało nam wiatr w żagle
- Gortat coraz dalej od mistrzostwa NBA
- BMW Gortata będzie lepsze od bolidu Kubicy
- Gwiazda NBA zarabia 40 razy tyle co Polak
- Mistrzostwo NBA nie dla Gortata
- Dobry mecz Gortata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jak podpisywali ze mną kontrakt, to nic nie mówili. Zresztą nie płacą mi tak dużo, abym go zakrywał" - mówi poirytowany koszykarz Orlando Magic.
Przedstawiciele Reeboka zasugerowali Gortatowi, by zakładał dłuższą skarpetkę, lub stosował maskujący makijaż. Polak nie zamierza zastosować się do tych wytycznych. "Mam ten
tatuaż od ponad czterech lat, on pomógł mi się dostać do NBA" - tłumaczy.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!