Pobił rekord świata, ale mu go nie uznają
To się dopiero nazywa mieć pecha! Mistrz świata w sprincie Tyson Gay podczas lekkoatletycznych mistrzostw USA przebiegł dystans 100 metrów w czasie 9,68 s. To najlepszy wynik w historii, jednak za rekord świata uznany nie będzie. Dlaczego? Przez wiatr, który wiał z prędkością 4,1 metrów na sekundę.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zgodnie z międzynarodowymi przepisami rekord może być uznany, jeśli prędkość wiatru nie przekracza 2,0 metrów na sekundę. Najlepszy wynik na 100 metrów ustanowił w 1996 roku Obadele Thompson z Barbadosu - 9,69, ale również przy mocniejszym wietrze i również nie został on uznany.
Jak się okazuje, nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Gay zapewnił sobie miejsce w reprezentacji USA na igrzyskach w Pekinie.
Aktualny rekord świata - 9,72 s należy do Jamajczyka Usaina Bolta, który uzyskał ten wynik 1 czerwca w Nowym Jorku.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!