Majewski pokonał amerykańską koalicję
To, co w sporcie najtrudniejsze to potwierdzenie swojej klasy. Jak na razie nie ma z tym problemów Tomasz Majewski. Nasz mistrz olimpijski z Pekinu w rzucie kulą, w sobotę okazał się bezkonkurencyjny w Światowym Finale Lekkoatletycznym w Stuttgarcie.
- Majewski: Nasza lekka atletyka, to lekka pomyłka
- Majewski znów przegrał z Amerykaninem
- Nasz kulomiot znów na czele
- Wielkie wyróżnienie dla Majewskiego i Plawgi
- Rząd żałuje pieniędzy na mistrzów z Pekinu
- Majewski pokrzepia się piwkiem
- "Występ w igrzyskach to ani sukces, ani klęska"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Skoro mam już medal, to pora zacząć wierzyć, że jestem mistrzem olimpijskim. A mistrzowi nie wypada przegrywać" - mówił przed wyjazdem do Stuttgartu Majewski.
Za słowami poszły czyny. Polak znów poradził sobie z "siłą złego" na jednego, w pokonanym polu pozostawiając między innymi wicemistrza pekińskich igrzysk Christiana Cantwella, mistrza świata Reese Hoffa.
W środę w Szczecinie Amerykanie ponownie "zaatakują" polskiego olbrzyma (2,04 m i 134 kg) w mityngu Pedro's Cup. Cantwell i Hoffa już zapowiedzieli, że tym razem nie dadzą wygrać Majewskiemu. Podobnie mówili jednak przed Stuttgartem...
Wyniki pchnięcia kulą:
1. Tomasz Majewski (Polska) 20,88
2. Christian Cantwell (USA) 20,73
3. Daniel Taylor (USA) 20,38
4. Reese Hoffa (USA) 20,37
5. Dorian Scott (Jamajka) 20,04
6. Peter Sack (Niemcy) 19,91
7. Dylan Armstrong (Kanada) 19,30
8. Garrett Johnson (USA) 19,24

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!