Nikt nie rzuca tak systematycznie
Anita Włodarczyk rzuca w tym sezonie niezwykle równo. Z dziesięciu najlepszych w tym roku wyników na świecie pięć należy do niej. Polka, która pobiła rekord Polski, zamierza zmniejszyć obciążenia treningowe i pobić rywalki na mistrzostwach świata.
- Skandal w kadrze. Trener znieważył zawodniczkę
- Ziółkowski: "Liczę się w tym biznesie"
- Oto nasza wielka nadzieja na złoty medal
- Pech Rogowskiej! Kontuzja na treningu
- Wspaniały urodzinowy rekord naszej młociarki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
18 lutego 2009 roku do Polski dotarła szokująca wiadomość. W portugalskiej miejscowości Vila Real de Santo Antonio zmarła przebywająca na zgrupowaniu mistrzyni olimpijska w rzucie młotem Kamila Skolimowska - wspaniała zawodniczka, która na każdą międzynarodową imprezę jechała walczyć o medal. Jej rekord Polski wynosił 76,83 m. Nikt nie spodziewał się, że zostanie poprawiony tak szybko.
Jeszcze rok temu rekord życiowy Anity Włodarczyk wynosił 72,80 m. Reprezentantkę AZS-AWF Poznań uważano za utalentowaną zawodniczkę, która w przyszłości miała zdobywać dla Polski medale. Nikt jednak nie przypuszczał, że po roku Włodarczyk będzie nową rekordzistką Polski, liderką list światowych i główną faworytką rozpoczynających się za cztery dni mistrzostw świata w Berlinie.
W sobotę podczas mityngu w Cottbus Anita posłała młot na odległość 77,20 m. To zaledwie 60 cm mniej od rekordu świata Tatiany Łysenko - Rosjanki, która zaliczyła już podczas swojej kariery kilka dopingowych wpadek. Taki wynik tuż przed mistrzostwami może zdeprymować najgroźniejsze rywalki.
>>>Skandal w kadrze. Trener znieważył zawodniczkę
Włodarczyk do obecnych wyników doprowadził znany fachowiec od rzutu młotem Czesław Cybulski. Kilka lat temu zaproponował jej wspólne treningi, w zamian za zaufanie obiecując sukces. Słowa dotrzymał. Niestety kilkanaście dni temu miotaczka postanowiła zerwać współpracę ze szkoleniowcem. Powodem było chamskie zachowanie trenera w stosunku do zawodniczki. To nie pierwszy raz, kiedy Cybulski nie potrafił dogadać się ze swoim podopiecznym. Kilka lat temu rozstał się z nim mistrz olimpijski i mistrz świata Szymon Ziółkowski. Od tamtej pory Ziółkowski do mistrzowskiej formy już się nie zbliżył. Czy tak samo będzie z Włodarczyk? Na razie nic na to nie wskazuje, czego dowodem jest nowy rekord Polski pod wodzą zastępczego trenera - Grzegorza Nowaka. Pamiętać jednak należy, że miotaczkę do sezonu przygotował Cybulski.
Jak będzie w Berlinie? Polka rzuca w tym sezonie niezwykle równo. Z dziesięciu najlepszych w tym roku wyników na świecie pięć należy do niej. Żadna rywalka nie rzuca systematycznie na tak wysokim poziomie, dlatego Włodarczyk jest główną kandydatką do złota. Finał konkursu rzutu młotem kobiet odbędzie się 22 sierpnia. Do tego czasu Włodarczyk zamierza zmniejszyć obciążenia treningowe, złapać świeżość i rzucać jeszcze dalej. Może po nowy rekord świata.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!