Dziennik.plLekkoatletyka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Polska medalistka: Chyba spadłam z nieba

2009-08-17 | Ostatnia aktualizacja: 03:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Czuję się jakbym spadła z kosmosu" - Kamila Chudzik była oszołomiona brązowym medalem w siedmioboju, który wywalczyła na mistrzostwach świata w Berlinie. Kamila marzyła o tym, żeby być w najlepszej ósemce. "Medal nawet przez myśl mi nie przeszedł" - przyznaje lekkoatletka.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chudzik zadedykowała swój medal trenerowi. "To jemu zawdzięczam ten krążek" - mówi Polka.

Od samego początku rywalizacja układała się po myśli Chudzik. Podczas dwudniowej rywalizacji poprawiła dwa rekordy życiowe - w pchnięciu kulą (15,10) i na 200 m (24,33), jeden wyrównała - w skoku w dal (6,55), a w biegu na 100 przez płotki uzyskała swój najlepszy wynik w sezonie (13,50).

Przed ostatnią, nie najmocniejszą konkurencją Polki - biegu na 800 m - miała 171 punktów straty do Brytyjki Jessiki Ennis i 102 punkty przewagi nad mistrzynią olimpijską Ukrainką Natalią Dobrynską. "Trener powiedział mi tylko, że mam pobiec jak najszybciej. Wiedziałam, że mam ok. 7 sekund przewagi, a w przeliczeniu jest to ok. 50 m. Nikogo miałam się nie trzymać, ani pilnować, miałam tylko patrzeć na zegar i kontrolować swój czas" - mówi o taktyce.

Przełomowym momentem był skok w dal. W ostatniej, trzeciej próbie wyrównała rekord życiowy z mistrzostw Polski z Bydgoszczy - 6,55 i z czwartej znalazła się na drugiej pozycji. "Nagle uwierzyłam w medal" - przyznaje szczęśliwa Chudzik.

lem
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«